Jak zamienić nudne szkolenie produktowe w emocjonującą grę?
Data realizacji: 04.03.2019
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski + Hotel Jakubus.
Rodzaj eventu: Sabotaż (wersja kastomizowana – implementacja produktów klienta w scenariusz)
Liczba uczestników: 60
Profil grupy: produkcja narzędzi.
Zastanawiasz się, jak sprawić, by Twoi handlowcy przestali ziewać na widok kolejnej prezentacji w PowerPoincie? Klucz tkwi w doświadczeniu. Z tego artykułu dowiesz się, jak zaimplementowaliśmy profesjonalne narzędzia do gry scenariuszowej i dlaczego wywołanie „efektu wow” u sprzedawców przekłada się na realne wyniki biznesowe.
Spis treści:
Kiedy klient mówi: „Tylko nie kolejne slajdy!” 🤝
Zgłosił się do nas klient z branży produkującej narzędzia dla profesjonalistów. Ich problem był klasyczny: co roku organizowali wyjazdy dla partnerów i handlowców, które z czasem stały się przewidywalne. Prelekcje, nowości ofertowe, kolacja – znany schemat. Tym razem potrzebowali czegoś, co wzbudzi pozytywne emocje i pozwoli spojrzeć na ich własne produkty z zupełnie innej strony.
Postanowiliśmy rzucić ich na głęboką wodę i zaproponowaliśmy nasz autorski scenariusz Sabotaż, ale w wersji „custom”. Głównym założeniem była implementacja produktów klienta bezpośrednio w mechanikę gry.
Przygotowania, czyli paczka od Świętego Mikołaja. 🎁
Praca nad tym eventem nie zaczęła się od wynajęcia sali, ale od… wnikliwego przeglądania katalogu produktów klienta. Musiałem wejść w rolę MacGyvera i wymyślić, jak użyć profesjonalnego sprzętu w fabule gry szpiegowskiej.
Po mojej wstępnej selekcji klient dorzucił coś od siebie – kamerę termowizyjną. Przyznam szczerze, że byłem tym pomysłem podekscytowany, ale i lekko spięty. Od początku postawiłem sprawę jasno: muszę dostać ten sprzęt fizycznie do biura, żeby przetestować każdy scenariusz na 100%.
Kiedy tydzień później do biura zawitała paczka, poczułem się jak dziecko. W środku znalazłem:
Nożyce do cięcia metalu,
Profesjonalne śrubokręty,
Bity UV,
Przecinaki i szczypce,
Wspomnianą kamerę termowizyjną (wartą, bagatela, 60 tysięcy złotych!).
Nigdy nie zapomnę tych przygotowań. Chodziłem po biurze z kamerą, szukając śladów ciepła w ścianach i podłogach. Eksperymentowałem, co generuje temperaturę, jak długo się ona utrzymuje i jak to przełożyć na zagadkę dla uczestników. To była czysta frajda, która pozwoliła mi zrozumieć te produkty lepiej niż jakikolwiek opis w PDF-ie.
Dzień realizacji: Emocje w Piotrkowie Trybunalskim 🕵️
W dniu eventu w Piotrkowie Trybunalskim wszystko było dopięte na ostatni guzik. W grze brało udział 60 osób – głównie handlowcy i producenci. Zastosowaliśmy sprytny podział na grupy: rozdzieliliśmy osoby z tych samych rejonów, co wymusiło współpracę z nowymi ludźmi i budowanie relacji od zera.
Sabotaż ma to do siebie, że uczestnicy na początku nie wiedzą, co ich czeka. Ten element zaskoczenia zadziałał idealnie.
Jak użyliśmy narzędzi w praktyce? ⚙️
Zamiast o nich opowiadać, daliśmy je ludziom do rąk w sytuacjach „podbramkowych”. Uczestnicy musieli m.in.:
Przeciąć łańcuch nożycami, aby odbić zakładników przetrzymywanych w drugiej części budynku.
Odczytać ukrytą wiadomość w całkowitej ciemności, używając bitów UV.
Przeciąć odpowiedni kabel od bomby (presja czasu robi swoje!).
Rozkręcić skrzynkę zestawem śrubokrętów, by zdobyć kluczowe informacje.
Prawdziwym hitem była jednak kamera termowizyjna. Uczestnicy szukali wskazówki ukrytej „w najcieplejszym miejscu” (okazało się, że najwięcej ciepła produkowała wieża stereo i jej okablowanie). Sprawdzali też, którym samochodem uciekali porywacze, badając ciepło masek silnika, a na końcu typowali porywacza z gorączką, którego najłatwiej było obezwładnić.
Wnioski praktyka: Dlaczego to zadziałało? 🎯
Ten event udowodnił, że implementacja produktu w grywalizację to najskuteczniejsza forma edukacji produktowej.
Nowa perspektywa: Handlowcy, którzy znali te narzędzia na wylot, nagle zobaczyli w nich coś więcej niż tylko towar z półki. Mogli się nimi po prostu „pobawić” w ekstremalnych, zabawnych warunkach.
Autentyczne emocje: Rozmowy po evencie utwierdziły mnie w przekonaniu, że ludzie pragną czegoś niekonwencjonalnego. Byli autentycznie zaskoczeni i podekscytowani.
Sukces biznesowy: Temat chwycił tak mocno, że klient od razu zamówił trzy kolejne Sabotaże na nadchodzące szkolenia w tym roku.
Podsumowanie.📝
Dla mnie ten event pozostanie niezapomniany nie tylko przez drogą kamerę, ale przede wszystkim przez satysfakcję z widoku ludzi, którzy na nowo odkrywają pasję do tego, co sprzedają na co dzień. Choć następnym razem, gdy ktoś zaproponuje mi testy sprzętu za 60 tysięcy, zastanowię się dwa razy, zanim zostawię go na biurku! 😉
FAQ – Wszystko, co musisz wiedzieć o Sabotażu z produktem. ❓
Co to jest scenariusz Sabotaż? To interaktywna gra scenariuszowa łącząca elementy escape roomu, gry miejskiej i team buildingu, gdzie uczestnicy muszą wykryć „zdrajcę” i rozwiązać szereg zagadek.
Czy każdą branżę da się wpleść w taką grę? Zdecydowanie tak! Od narzędzi budowlanych, przez kosmetyki, aż po oprogramowanie IT – kluczem jest kreatywna fabuła.
Ile osób może brać udział w evencie? W opisanym przypadku było to 60 osób, ale scenariusz skalujemy od kilkunastu do nawet kilkuset uczestników.
Czy muszę dostarczyć swoje produkty do testów? Tak, to kluczowe dla powodzenia akcji. Musimy sprawdzić, jak produkt zachowuje się w „boju”, by zagadki były logiczne.
Czy gra jest bezpieczna dla sprzętu? Oczywiście. Dbamy o to, by zadania wykorzystywały produkty zgodnie z przeznaczeniem lub w sposób bezpieczny, nie niszcząc ich (chyba że ustalimy inaczej, np. przecinanie kabli).
Gdzie może odbyć się taki event? Praktycznie wszędzie – w hotelu, siedzibie firmy czy przestrzeni industrialnej, tak jak w Piotrkowie Trybunalskim.
Jakie są główne korzyści dla handlowców? Głównie integracja, budowanie relacji z marką (brand attachment) oraz praktyczna wiedza o produkcie podana w atrakcyjnej formie.
Ile trwa przygotowanie takiego spersonalizowanego eventu? Zazwyczaj potrzebujemy od 4 do 6 tygodni na dopracowanie szczegółów i testy produktów.
Czy scenariusz Sabotaż nadaje się na integrację po szkoleniu? To idealny moment – po dawce wiedzy teoretycznej uczestnicy mogą rozładować emocje i sprawdzić się w działaniu.
Jaki jest koszt takiej realizacji? Wycena jest zawsze indywidualna i zależy od liczby osób oraz stopnia skomplikowania implementacji produktów.
📩 Skontaktuj się z nami — przygotujemy scenariusz dopasowany do celów Twojej organizacji i potrzeb zespołu.
O Autorze
Łukasz Guzy – ekspert eventowy i certyfikowany trener biznesu z 10-letnim stażem. Od 6 lat jako Szef Działu Realizacji w Projekt Efektywny Events&Travel Sp. z o.o. dba o najwyższą jakość i merytorykę projektów. Zrealizował ponad 1000 eventów (live i online). Dzięki kompetencjom trenerskim nie tylko organizuje wydarzenia, ale skutecznie moderuje procesy grupowe, budując w zespołach autentyczne zaufanie i sprawną komunikację.









