ZEZNANIA MĘŻCZYZNY NAPADNIĘTEGO NA STACJI BENZYNOWEJ NIEOPODAL KRYNICY

Opis napadu: Na stacji nie było nikogo. Czytałem książkę, a kolega sprzątał zaplecze. W pewnym momencie, kiedy odwróciłem się tyłem do kontuaru, aby złapać w radiu jakąś muzykę, usłyszałem za sobą: „Obróć się powoli i bez żadnych sztuczek". Kiedy spełniłem polecenie, zobaczyłem zamaskowanego, szczupłego mężczyznę stojącego po drugiej stronie kontuaru. Mierzył w moim kierunku z pistoletu i zażądał, abym otworzył kasę i oddał mu forsę. Po chwili z całej siły walnął mnie jego rękojeścią w skroń. Upadłem na podłogę i straciłem przytomność. Pogotowie i policję wezwał kolega, który podczas napadu był na zapleczu i niczego nie słyszał. Napastnik, po ogłuszeniu mnie, wyłamał szufladę w kasie fiskalnej i uciekł z całodziennym utargiem.

Opis napastnika: Twarzy nie widziałem, bo miał na głowie kominiarkę. Ubrany był w spodnie dżinsowe, skórzaną kurtkę i białe adidasy. Więcej niczego nie dostrzegłem, bo byłem w stresie, widząc wycelowaną w siebie lufę pistoletu. Andrzej Szerlok, uważany za najskuteczniejszego inspektora policji w Polsce, uznał, że zeznania mężczyzny nie trzymają się kupy. Odmówił jednak dalszego komentarza, twierdząc, że ''nie będzie znowu odwalał za kogoś całej roboty''. Musicie domyślić się, dlaczego Szerlok podaje w wątpliwość zeznania mężczyzny...

Napad.jpg

.-.|---|--..|---|.--|-.--|

-..|.-.|---|--.|.|

...|-.-|.-.|-.--|.--|.-

.--

...|---|-...|..|.

Zostaw swój nr telefonu,
Oddzwonimy do kilku minut.
Dziękujęmy, przyjęto zgłoszenie.
Wkrótce się z Tobą skontaktujemy.
Zamknij Zamów rozmowę